„Chodźcie do różańca…”

„Chodźcie do różańca…”

           Takie słowa było często słychać w domach i rodzinach w naszym kraju. W moim domu również. Było to zaproszenie i jest, do wspólnej modlitwy. Jakże ważna jest wspólna modlitwa. W obecnej rzeczywistości wspólna modlitwa często jest utrudniona z powodu różnych obowiązków, ale ciągle możliwa. Parafrazując słowa św. Jana Pawła II – jeśli jest możliwa, to jest naszym obowiązkiem. Różaniec jest modlitwą, która jednoczy, umacnia wspólnotę. Najpierw człowieka z samym sobą. W spotkaniu z Jezusem i Maryją człowiek staje w prawdzie, jak w lustrze, bo bez Jezusa nie jest wstanie zrozumieć sam siebie. A przyjęcie siebie, akceptacja siebie, miłowanie siebie jest początkiem miłości bliźniego. „To jest nowe przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali” słowa Jezusa. Zatem chcąc przyjąć siebie, prawdę o sobie z całym dobrem i złem, modlitwa różańcowa jest obowiązkiem, by człowiek stał się bardziej człowiekiem. A jak tak się stanie, to rodzina stanie się mocniejsza, parafia żywa, ojczyzna mocna i święta. Jest wiele do zdobycia, czy warto? Oczywiście, że warto. Warto poświecić czas, warto trwać i „trzymać się różańca”.  Bo jak mówiła Maryja, różaniec jest ratunkiem dla świata, w którym żyje człowiek, czyli Ty i ja, i My wszyscy.  

Chodźcie na różaniec! Odmawiajcie różaniec! To jest dziś bardzo konkretne wezwanie i zobowiązanie. To czas na modlitwę, która wiele może zdziałać.

Bardzo mnie osobiście poruszają obrazy ludzi odmawiających różaniec. Czy to autobusie w czasie podróży, na ulicy, w ciszy, bez zbędnych zaproszeń i rozgłoszeń. Na kolanach, na siedząco, w czasie spaceru, ale najważniejsze zawsze w łączności z Bogiem. Ostatnio można widzieć piękny widok idących mężczyzn z różańcem w ręce i modlących się ciszy. Idą jak „wojsko” w ciszy, a jakże głośno przemawia to świadectwo.

W różańcu jest siła i zwycięstwo. W nim jest moc i Boże błogosławieństwo. Tak bardzo to wszystko nam jest potrzebne, by żyć prawdziwie i z mocą, podążając ku niebu.

Zapraszam do modlitwy różańcowej w kaplicy. Codziennie rozpoczynamy Eucharystią o godz. 18.00. Po Mszy św. przy wystawionym Jezusie w monstrancji będziemy się modlić na różańcu. Za wszystkich – za każdego mieszkańca osiedla, za każdą rodzinę, za każdego człowieka, bo każdemu ta modlitwa jest potrzebna.

Zatem „chodźcie do różańca”, by BYĆ PRAWDZIWYM CZŁOWIEKIM – NA BOŻY OBRAZ I PODOBIEŃSTWO W CZYNACH I SŁOWIE.

Ks. Piotr Róż