KAPLICA BŁOGOSŁAWIONEGO KS. JANA BALICKIEGO

yt

Nowenna do bł. ks. Balickiego

kaplica 2

24 dnia każdego miesiąca, godz. 18:00

 

Wydarzenia:

a/ Koronka do Bożego Miłosierdzia w każdą niedzielę przed każdą Mszą Św.

b/ I Czwartek, I Piątek, I Sobota – po Mszy Św. do 20.00 - wystawienie Najświętszego Sakramentu. Na zakończenie Adoracji Koronka do Bożego Miłosierdzia.

 

listopad 2021
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30
071796
DzisiajDzisiaj32
WczorajWczoraj77
MiesiącMiesiąc1973
3 minutes | 666 words

Obraz2


• Udziela się zatem odpustu zupełnego wszystkim, którzy przez co najmniej pół godziny będą rozważać Modlitwę Pańską lub wezmą udział w jednym pełnym dniu skupienia, zawierającym rozważanie o Świętym Józefie.
• Ci, którzy na wzór Świętego Józefa spełnią uczynek miłosierdzia względem ciała lub względem duszy, będą mogli otrzymać dar odpustu zupełnego.
• Udziela się odpustu zupełnego wiernym, którzy odmawiać będą Różaniec Święty w rodzinach i pomiędzy narzeczonymi.
• Udziela się odpustu zupełnego każdemu, kto powierzać będzie codziennie swoją działalność opiece Świętego Józefa, a także każdemu wiernemu, wzywającemu Rzemieślnika z Nazaretu w modlitwach wstawienniczych za tych, którzy szukają pracy, aby mogli znaleźć zajęcie, oraz aby praca wszystkich ludzi była bardziej godna.
• Udziela się odpustu zupełnego wiernym, którzy odmawiać będą Litanię do Świętego Józefa (w tradycji łacińskiej) lub Akatyst do Świętego Józefa, w całości lub przynajmniej w odpowiedniej części (w tradycji bizantyjskiej), lub też jakąś inną modlitwę do Świętego Józefa, przypisaną jako własna w różnych tradycjach liturgicznych, w intencji Kościoła prześladowanego od wewnątrz i od zewnątrz oraz w intencji ulżenia wszystkim chrześcijanom, którzy cierpią prześladowania wszelkiego rodzaju.
• Rozszerza się dar odpustu zupełnego w sposób szczególny na osoby w podeszłym wieku, na chorych, umierających i wszystkich tych, którzy z usprawiedliwionych racji nie mogą wyjść z domu, a którzy odrywając się w duchu od wszelkiego grzechu oraz z intencją wypełnienia, gdy tylko to będzie możliwe, zwykłych warunków, odmówią w domu lub tam, gdzie zatrzymuje ich przeszkoda, akt pobożności na cześć Świętego Józefa, pocieszyciela chorych i Patrona Dobrej Śmierci, ofiarując z ufnością Bogu boleści i niedogodności własnego życia.

Penitencjaria Apostolska, Rzym 8.12.2020

 

ROK ŚW. JÓZEFA TRWA OD 8 GRUDNIA 2020. ODPUSTY MOŻNA ZYSKIWAĆ RAZ DZIENNIE RZEZ ROK, POD WARUNKAMI ZWYKŁYMI.


ODPUST ZUPEŁNY


Jest to darowanie człowiekowi wobec Boga wszystkich kar doczesnych, należnych za grzechy odpuszczone już co do winy w Sakramencie Pokuty.
Kto uzyska odpust zupełny dla siebie - uniknie kar czyśćcowych.
Kto ofiaruje odpust zupełny za zmarłych - ratuje dusze z czyśćca.


WARUNKI WYMAGANE DO UZYSKANIA ODPUSTU ZUPEŁNEGO
I. Godne przyjęcie Ciała Pańskiego - tzn. po dobrze odprawionej Spowiedzi świętej. Po jednej Spowiedzi świętej można przyjmować wielokrotnie Ciało Pańskie, np. codziennie przez cały miesiąc.
II. Wolność od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, nawet lekkiego - tzn. trzeba wykluczyć na przyszłość dobrowolne i świadome powtarzanie grzechów ciężkich i lekkich, tzn. nie wolno u siebie tolerować złych przyzwyczajeń lub dobrowolnie trwać w jakimkolwiek nałogu. Brak takiej wolności - wyklucza możliwość uzyskania odpustu zupełnego.
III. Wypełnienie określonej czynności - tych czynności wyznaczył Kościół wiele i są one związane z różnymi okazjami – Rok Św. Józefa. Niektóre z tych czynności można wypełnić codziennie według własnego wyboru, a mianowicie:
IV. Modlitwa w intencjach Ojca Świętego - np. “Ojcze nasz” i “Zdrowaś Maryjo” lub jakakolwiek inna modlitwa.
Odpust zupełny jest jednym z największych darów, miłosierdzia Bożego, który człowiek może uzyskać, codziennie i ofiarować za zmarłych. W tym wielkim dziele Bożego miłosierdzia może uczestniczyć każdy katolik, tylko trzeba chcieć i Boga o to prosić.

“Odpust zupełny można uzyskać tylko jeden raz w ciągu dnia. Jednakże w momencie śmierci wierny może uzyskać odpust zupełny, chociażby tego dnia uzyskał już wcześniej inny odpust zupełny”


Odpustów nie można ofiarowywać za innych żywych.

24 seconds | 82 words

GRUDZIEŃ 2020 W KAPLICY

 

  • Codziennie Roraty – Msza Św. o 6.00 rano
  • Niedziela - dwie Msze Św. – 9.30 i 12.30
  • Koronka do Bożego Miłosierdzia w każdą niedzielę przed każda Mszą Św.
  • I czwarte, I piątek, I sobota – druga Msza Św. o godz. 19.00
  • 8 grudnia – druga Msza Św. o godz. 19.00
  • 8 GRUDNIA – GODZINA ŁASKI – 12.00 – 13.00
  • 24 grudnia – Nowenna do Bł. Ks. Jana – Msza Św. o godz. 6.00
  • Pasterka – godz. 22.00
  • Boże Narodzenie – Msza Św.: 9.30 i 12.30
  • Św. Szczepana – Msza Św. 0 9.30 i 12.30
  • Zakończenie roku – Msza Św. o godz. 15.00
10 minutes | 1929 words

LIST PASTERSKI BISKUPA RZESZOWSKIEGO  NA ADWENT 2020 r.

 

Umiłowani Bracia i Siostry!

  1. Wraz z pierwszą niedzielą Adwentu rozpoczynamy nowy rok liturgiczny. Minione dwanaście miesięcy były czasem, w którym próbowaliśmy odkrywać i pogłębiać wiarę
    w tajemnicę Eucharystii. W obecnym roku, kontynuując program duszpasterski, nasza uwaga kieruje się na celebrację, w której dokonuje się Eucharystia. Z tej okazji pragnę skierować do was pasterskie słowo. Przyjmijcie je, proszę, w waszych domach i wszędzie tam, gdzie,
    z powodów solidarności społecznej i bezpieczeństwa, przeżywacie Dzień Pański.

            W dzisiejszej Ewangelii Jezus wielokrotnie zwraca uwagę na postawę czuwania. Jeśli jednak głębiej odczytamy kontekst Jezusowego nalegania, odkryjemy że potrzeba czuwania ma konkretny powód: to nieobecność pana domu. Mówiąc o czuwaniu, Jezus rysuje przed oczami uczniów obraz człowieka, który udał się w podróż, zostawił swój dom i polecił sługom, aby troszczyli się i dbali o niego. Pan dodaje jednak, że wyjazd gospodarza nie jest definitywny: on powróci! Czuwanie jest więc postawą, która łączy pamięć o tym, który wyjechał, tęsknotę oraz nadzieję na ponowne spotkanie.

  1. Czas, który przeżywamy pozwala nam bardzo namacalnie, nieraz w sposób dramatyczny, odczuć to, o czym mówi dzisiejsza Ewangelia. Doświadczenie pustki i tęsknoty dotykały nas w ostatnich miesiącach na wielu płaszczyznach naszego życia. W najbardziej codziennym wymiarze zmagaliśmy się z brakiem obecności obok nas naszych bliskich.
    W czasie narodowej kwarantanny, a potem dystansu społecznego, nieobecność drogich nam osób powodowała ból serca i uświadamiała nam jak wielkim skarbem są międzyludzkie relacje.

Uczucia tęsknoty i bólu rodziły się w serach wielu z nas, kiedy doświadczaliśmy braku obecności Eucharystii, szczególnie podczas Świąt Wielkanocnych. Znakiem i symbolem tego doświadczenia pustki był Plac św. Piotra podczas modlitwy o ustanie pandemii w marcu tego roku. Tam, gdzie zawsze był tłum, tym razem było pusto, a przy padającym deszczu papież
w modlitwie mówił: „Na naszych placach, ulicach i miastach zebrały się gęste ciemności; ogarnęły nasze życie, wypełniając wszystko ogłuszającą ciszą i posępną pustką, która paraliżuje wszystko na swej drodze. Czuje się je w powietrzu, dostrzega w gestach, mówią o tym spojrzenia. Przestraszyliśmy się i zagubiliśmy” (Franciszek, Plac św. Piotra, 27 marca 2020 r.).

Czas pandemii, zarówno jej wiosennego wybuchu jak i jesiennej drugiej fali to trudne doświadczenie: choroba i śmierć wielu naszych znajomych i bliskich; kryzysy wielu branż na rynku, a co za tym idzie niepewność zatrudnienia i płynności finansowej w rodzinach; trud zdalnego nauczania obciążający zarówno rodziców jak i nauczycieli; wiele obaw i napięć
w rodzinach i w społeczeństwie. To wszystko sprawiło, że mogliśmy się poczuć zagubieni
i osamotnieni. Życie nagle okazało się bardzo kruche, a to co do tej pory wydawało się stabilne i pewne, zostało zachwiane. W tym wszystkim mogłoby się wydawać, że Bóg – niczym gospodarz z dzisiejszej Ewangelii – wyjechał w daleką podróż, zostawiając nas samych.

  1. W tym dramatycznym kontekście Jezusowe słowo otwiera jednak horyzont nadziei. Chrystus z mocą mówi dziś do każdego z nas: „Uważajcie! Czuwajcie!” (Mk 13,33). To wezwanie Jezusa ukazuje nową perspektywę. Jego słowo staje się płomieniem światła pośród listopadowych ciemności tego świata. Jest to słowo, które mówi nam, że Bóg chce nas spotkać. On chce wejść w takie doświadczenie, jakie nosimy w sercu, pośrodku pandemii. Jezus wzywa nas do uwagi i czuwania, bo wie jak bardzo potrzebujemy Jego obecności, a jak łatwo możemy Go przegapić i z Nim się rozminąć. Potrzebujemy więc czuwać, aby spotkać Tego, który chce przezwyciężyć naszą samotność i nasze zagubienie. Oto zbliża się Ten, o którym prorok Izajasz mówi: „Panie, Tyś naszym Ojcem, odkupiciel nasz – to Twoje imię odwieczne” (Iz 63,16b).

Wiara w czułe ojcostwo Boga podpowiada nam, aby naszymi uczynić słowa proroka
i ze skruchą oraz ufnością wołać: „Skryłeś Twoje oblicze przed nami i oddałeś nas w moc naszej winy. A jednak, Panie, Tyś naszym Ojcem. Myśmy gliną, a Ty naszym twórcą. Dziełem rąk Twoich jesteśmy my wszyscy” (Iz 64,6-7). Nawet jeśli ufaliśmy sobie, nawet jeśli wierzyliśmy, że zawsze będziemy zdrowi w chorym świecie (por. Franciszek, 27 marca 2020 r.), to dziś, u początku nowego roku liturgicznego chcemy uchwycić się boskiej nadziei: chcemy zwrócić się ku Bogu, który jest naszym Ojcem. To Ojciec, który o nas nie zapomniał!

  1. Rozpoczynający się rok duszpasterski zaprasza nas, abyśmy w świetle czułej miłości Ojca zrobili kolejny krok w naszym uczeniu się Eucharystii. Tegoroczne hasło: „Zgromadzeni na świętej wieczerzy” podpowiada nam, aby pamiętając o naszej tęsknocie za Panem w komunii świętej, uświadomić sobie, że Eucharystia to nie tylko ja i Jezus. Eucharystia dokonuje się zawsze w zgromadzeniu, we wspólnocie. Jezus, który przychodzi w czasie Mszy świętej jednoczy nas nie tylko z Sobą, ale także z naszymi braćmi i siostrami.

Kiedy zbieramy się w kościele, nie tworzymy jedynie grupy ludzi, którzy przychodzą na daną godzinę, aby uczestniczyć we Mszy świętej. Wspólnota, która gromadzi się na Eucharystii jest przede wszystkim znakiem wiary i owocem działania Boga, który gromadzi swoje dzieci. Kiedy więc w świątyni widzimy naszych znajomych, sąsiadów, a może i osoby znane jedynie z widzenia, możemy ze zdumieniem odkrywać, że Bóg dzisiaj działa w świecie, gromadząc swoje rozproszone dzieci w jedno (por. J 11,52). On dzisiaj znajduje wiarę
w sercach tych, którzy gromadzą się na Eucharystii.

Zgromadzenie liturgiczne, które celebruje Ucztę Eucharystyczną, jest także znakiem miłości. Taka wspólnota to znak ludu Bożego, który potrafi zatrzymać się, świętować
i ucztować z Bogiem. Ten wymiar bycia razem na Mszy świętej, który podkreślają wspólne śpiewy, wspólne postawy, wzajemna życzliwość jest świadectwem miłości i jedności w świecie pełnym podziałów. To znak miłości i jedności, której źródłem jest sam Bóg.

Wspólnota zebrana na Eucharystii jest w końcu znakiem nadziei. Pięknie jest odkrywać w takiej wspólnocie prorocki znak, który zapowiada ostateczne zgromadzenie wszystkich ludzi w królestwie niebieskim, na uczcie Baranka, jak to pięknie przedstawia Księga Apokalipsy (por. Ap 19,9). Prawdziwe życie, nawet więcej – pełnia życia – wiąże się z doświadczeniem wspólnoty, z ostatecznym przezwyciężeniem podziałów, napięć, nieufności (por. Benedykt XVI, Spe salvi, 14-15). W królestwie Ojca nie będzie dystansu społecznego, a Bóg z czułością otrze wszelką łzę, pokona śmierć, smutek i wszelki trud (por. Ap 21,3-4). Eucharystia przeżywana we wspólnocie już tutaj na ziemi daje nam więc przedsmak nieba (por. KL 8) i jest prorockim znakiem nadziei.

  1. W kontekście ograniczeń społecznych, które dotykają także naszych zgromadzeń liturgicznych, możemy stwierdzić, że Bóg uczy nas wielkiej wartości, jaką jest wspólnota eucharystyczna w sposób paradoksalny! Uczy nas, pozwalając nam doświadczyć jej braku. Uczy nas, wzbudzając w nas tęsknotę i pragnienie.

Drodzy Bracia i Siostry, jakże ważne jest, aby pielęgnować w sobie to pragnienie wspólnotowego przeżywania Mszy świętej! W czasie, kiedy w duchu odpowiedzialności
i miłości bliźniego, często nie mamy możliwości uczestniczyć w liturgii, chciałbym za świętym Augustynem powtórzyć wszystkim spragnionym Eucharystii: „to właśnie twoje pragnienie jest twoją modlitwą” (św. Augustyn, Komentarz do Psalmów). Niech w tym roku to pragnienie poszerza się i kształtuje tak, aby nie było jedynie tęsknotą za osobistym spotkaniem z Jezusem, ale obejmowało także gotowość budowania pięknego znaku wspólnoty eucharystycznej.

Chciałbym was gorąco prosić, abyśmy wszyscy razem w dobie ograniczeń pielęgnowali w sercu te eucharystyczne pragnienia. Jak bowiem pisze papież Franciszek, świadomość ograniczeń nie tyle jest zagrożeniem, ile staje się okazją aby marzyć i tworzyć wspólny projekt przyszłości (Franciszek, Fratelli tutti, 150).

  1. Miejmy więc odwagę marzyć o Eucharystii, która pięknem i prostotą celebracji będzie objawiała piękno i miłość samego Boga, fascynując młodych ludzi i pobudzając ich do oddania się na służbę ludowi Bożemu.

Miejmy odwagę marzyć o zgromadzeniu liturgicznym, które z wiarą będzie uczestniczyć w Eucharystii, czerpiąc z niej miłość czułą i otwartą; miłość delikatną
i odpowiedzialną; miłość konkretną, która dotyka serc i wzajemnych relacji.

Miejmy odwagę marzyć o Eucharystii, której moc nie będzie zamknięta jedynie
w kościele, ale będzie przekraczała mury świątyni i kształtowała nowy styl naszego życia, budując kulturę spotkania, braterstwa i wzajemnego szacunku.

Drodzy Bracia i Siostry, czas, który przeżywamy jest trudnym doświadczeniem, ale wiara podpowiada nam, że nie jest to czas, który musimy jedynie przeczekać. To czas, w którym Bóg jest obecny i działa: On nas kształtuje i uczy nowego spojrzenia na świat, na nasze życie, na to co ważne. To czas, w którym nie możemy jedynie zamknąć się w tęsknocie za tym co minione i co było nam znane. U progu nowego roku liturgicznego w duchu prawdziwie chrześcijańskiej otwartości musimy zwrócić się ku Temu, który przychodzi, aby z Nim przeżywać naszą teraźniejszość, a we właściwym czasie – wraz Nim – nasze pragnienia
i marzenia uczynić nową rzeczywistością.

Niech Maryja, Niewiasta czuwająca, nieustannie otwarta na nowość Boga; Ta, która pozwalała się Bogu zaskakiwać, a zarazem była gotowa przyjmować każde Jego Słowo, uczy nas przeżywania obecnego czasu w prawdziwie chrześcijański sposób.

Na czas radosnego oczekiwania z serca Wam błogosławię.

                                                                                               Biskup Rzeszowski

                                                                                               + Jan Wątroba

4 minutes | 794 words

GODZINA ŁASKI - 8 grudnia o godz. 12.00  dla całego świata.

 

Jest taka godzina w ciągu roku, gdy Niebo otwiera się szeroko dla każdego człowieka. Przez 60 minut na świat wylewają się fale łask. W tej godzinie nawrócić się może nawet najbardziej zatwardziały grzesznik. Ta godzina, to GODZINA ŁASKI, która jest wyjątkowym prezentem dla ludzkości od Niepokalanej. Przypada 8 grudnia o godz. 12.00.

Objawienia w Montichiari

O Godzinie Łaski powiedziała nam sama Maryja w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia – 8 grudnia 1947 r. w Montichiari we Włoszech. Montichiari – czyli Jasna Góra! W tej maleńkiej włoskiej miejscowości Maryja ukazywała się pielęgniarce Pierinie Gili. Pierwsze objawienie miało miejsce 24 listopada 1946 r. w szpitalu. Pierina zobaczyła płaczącą Madonnę, której pierś przebijały trzy miecze. Powiedziała tylko trzy słowa: „Modlitwa. Ofiara. Pokuta”. Kiedy Pierina ponownie zobaczyła Matkę Bożą, bardzo się zdziwiła. Tym razem Maryja uśmiechała się, miała na sobie jasną szatę, a w miejscu trzech mieczy były przepiękne róże: biała, czerwona i złota. Przedstawiła się, jako Róża Duchowa.

Objawienia powtarzały się bardzo często. To najbardziej pamiętne miało miejsce 8 grudnia 1947 r. w bazylice w Montichiari. Maryja powiedziała: Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie, ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny Łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie nawiedzić kościoła, a będzie modlił się w południe w domu, ten także otrzyma za moim pośrednictwem wiele łask. Każdy, kto będzie modlić się w tej intencji i wylewał łzy pokuty, odnajdzie pewną drabinę niebieską, przez me macierzyńskie Serce będzie też miał zapewnioną opiekę i łaskę. Maryja prosiła, aby ustanowić to nowe nabożeństwo w całym Kościele. Wskazała także na swoje Serce: Spójrz na to Serce, które tak umiłowało ludzkość, ale większość ludzi tylko rzuca w nie obelgami. Jeśli dobrzy i źli zjednoczą się w modlitwie, dostąpią przez to Serce miłosierdzia i otrzymają dar pokoju.

        

Godzina Łaski – prośby i obietnice:

1. Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata.
2. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała.
3. Będą masowe nawrócenia.
4. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga.
5. Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich.
6. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona.
7. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny łaski.
8. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu.

Jak odprawić Godzinę Łaski?

Maryja zachęca, by każdego 8 grudnia o godz. 12.00 udać się do Kościoła i tam się modlić. Jednak, jeśli nie jest to możliwe, można także prosić o łaski w domu, w pracy – tam, gdzie akurat przebywamy. Ważne jednak, aby zbyt łatwo nie zwalniać się z możliwości pójścia do świątyni. Maryja powiedziała „jeśli ktoś w tym czasie NIE MOŻE nawiedzić kościoła”. Oczywiście nie trzeba poświęcić na modlitwę całej godziny, jeśli nie jest to możliwe. Jednak im ofiarniej podarujemy czas Niepokalanej, tym szczodrzej Ona obsypie nas swoimi łaskami. Pamiętajmy, by powierzać Niebu nie tylko intencje swoje i swojej rodziny, ale także pokój na świecie, Kościół powszechny i nawrócenie grzeszników. Maryja pragnie bowiem wyprosić nawrócenie dla wielu grzeszników: „będą masowe nawrócenia” – mówiła w objawieniu. Każda modlitwa jest dobra, zachęcamy jednak, by pamiętać zwłaszcza o Różańcu. Niepokalana w wielu objawieniach prosiła o tę właśnie modlitwę. Prośmy, ale także dziękujmy. Maryja, mówiąc o Godzinie Łaski, obiecuję nam morze łask – nawet jeśli jeszcze ich nie widzimy, to mamy już za co dziękować. A wdzięczność otwiera serce na jeszcze więcej skarbów z nieba.

4 minutes | 744 words

         Dziś świat nie lubi czekać. W zasadzie wszystko się musi szybko dziać i w określonym, znanym czasie. A jak tak się nie dzieje, dopada człowieka frustracja i często smutek. Czekanie nie znosi czasu, a czas jest nie mile widziany w czekaniu. Jednak jesteśmy skazani na czekanie, oczekiwanie, by być gotowym, przygotowanym. Obecnie czekamy na koniec epidemii, żeby to już wszystko wróciło do normy. Czekamy na spokoje czasy, gdzie nie będzie żadnych protestów, kłótni. Czekamy na lepsze prawa, regulacje, na pieniądze. Czas szybko biegnie
i mówimy, że nie ma litości. Jesteśmy w biegu i czekamy…A On nadchodzi… Czy czekanie może być czasem radosnym? Odpowiedzią na to pytanie jest okres w liturgii zwany adwentem. Nazwa pochodzi z języka łacińskiego i oznacza przyjście. Nadchodzi Zbawiciel, przychodzi Odkupienie, a człowiek jest w okresie oczekiwania. Nadchodzi czas spełnienia Obietnicy Bożej danej już w Raju po grzechu pierworodnym człowieka. Jak przyjdzie Zbawiciel, zmieni się wszystko, a najważniejsze człowiek wróci do Boga, który na czeka z Miłością. Zatem to oczekiwanie ma charakter radosny. Jest to radosne oczekiwanie na przyjście Pana, bo nadchodzi zmiana – na lepsze. Oczekiwanie pełne nadziei.

Już pierwsze wzmianki o Adwencie można znaleźć w kościołach iberyjskich z IV wieku. W wieku VI Adwent dotarł do Rzymu i przyjął formę wyczekiwania na spotkanie z Chrystusem. Z czasem charakter pokutny zamienia się w radosne wyczekiwanie Zbawiciela i nabiera cech eschatologicznych.

Obecnie Adwent jest podzielony na dwie części:

  • I część od I niedzieli Adwentu do 16 grudnia
  • II część od 17 do 24 grudnia

Każda z tych części ma swój charakter.

Część pierwsza jest wyczekiwaniem na paruzję, czyli spotkanie się z Chrystusem podczas Jego ponownego przyjścia na świat jako Sędziego i Władcy. To część o mocniejszym zabarwieniu pokutnym, gdzie pojawia się wezwanie do nawrócenia i przygotowania dróg swego serca dla Pana.

Część druga to bliższe przygotowanie do przeżywania pamiątki wcielenia - Bożego Narodzenia, jako wspomnienie faktu, że Bóg stał się człowiekiem i zamieszkał między nami. Ma ona charakter radosnego wyczekiwania i wdzięczności wobec Boga za dzieło wcielenia i zbawienia.

Adwent trwa cztery niedziele, nie tygodnie, ale niedziele(!). Trzy pierwsze niedziele odnoszą się do paruzji, ostatnia to bezpośrednie przygotowanie do Bożego Narodzenia.

Jako okres liturgiczny ma Adwent swoje cechy:

  • Kolorem liturgicznym jest fiolet, który wyraża zadumę, pokutę, potrzebę nawrócenia
  • W liturgii pojawia się poranna msza święta - roratnia, na cześć Maryi, Matki Chrystusa.
  • W czasie Mszy św. odprawianych w Adwencie czytane są fragmenty z Księgi Proroka Izajasza, który zapowiadał przyjście Mesjasza oraz teksty biblijne ukazujące oczekiwanie osób, które Go poprzedziły - Maryję i Jana Chrzciciela.

Kolejny Adwent naszego życia. Ten czas zawsze już zapowiada nam Boże Narodzenie. Nie wiemy jakie będą w tym roku Święta, jaki będzie Sylwester, jaki będzie następny nadchodzący rok. Warto zatem zrobić wszystko, by poczuć radość oczekiwania adwentowego. Jaki adwent, takie Święta. Najważniejsze jednak jest to, by zrobić Zbawicielowi miejsce w sercu, by nas zastał przygotowanych i gotowych na spotkanie z Nim. Ten czas jest również pewną formą „treningu”, przygotowującym dusze na spotkanie z Jezusem. To czas – życia w oczekiwaniu. Ale to oczekiwanie nie jest nudne, trudne czy nie doz niesienia, bo wiemy na co czekamy i wiemy kto i po co przychodzi. Przychodzi Jezus dla naszego Zbawienia. Ważne jest również to, że nie czekamy sami. Jest z nami Najświętsza Maryja Panna, która przynosi Nam Zbawiciela.

W naszej Kaplicy będziemy codziennie przezywać Roraty tradycyjnie rano. Każdego dnia przed wschodem słońca o godz. 6.00 Eucharystia o Matce Bożej.

Niech ten święty czas przygotuje nas wszystkich do radosnego momentu przyjścia Pana.

Zapraszamy na Roraty do Kaplicy: codziennie 6.00 rano, prócz niedziel.

                                                                  Ks. Piotr Róż

Konto budowy kościoła: Bank Pekao S.A. nr: 51 1240 4751 1111 0010 7336 4527